Przedwczoraj prognozy wyglądały obiecująco. Ustawiliśmy się na wyjazd na Słubicę w składzie: Tomski, Witek, Matka i ja. Z rana przed wyjazdem sprawdzałem jeszcze pogodę i wszystko wyglądało obiecująco. Dotarliśmy do wioski pod słubicą około 10.00, piękna słoneczna pogoda i prawie bezwietrznie. Jakieś pół godziny późnej zjawia się Stefan z Arturem, czekamy jeszcze na kilku słowackich […]






