Szlifowanie stoku, w rolach głównych klan Piwowarów i stado innych amatorów pipcenia
|
|
|
Od dawna nie było latania, a przynajmniej dobrego, w końcu 1 sierpnia prognoza wygląda dobrze, nie zastanawiam się dwa razy i załatwiam wolne. O 11 jesteśmy już na starcie w składzie Konrad, Andzia, brat Andzi Maciej i ja, później dojeżdza Perzu. Dobrze że byliśmy wcześniej po później warun siadł. Kolejki do startu nie ma, oprócz […]
wg shmu wygląda nieźle, słaby wiatr gradientowy, cumulusy, może być dobrze, ale może być i niedobrze, żeby nie było potem na mnie 🙂
1 maja, jedziemy z Kondziem, Perzem i zabieramy Marka na zwózkowego. Andzia podpadł u żony i nie dostał przepustki, Jacek w Bassano. Blacha, gorąco, oswajam się z myślą że to będzie zlot w przegrzanym powietrzu. Ale nad górkami wyskakują małe cumuluski, jest nadzieja że może da się coś pokręcić. Jesteśmy na górze trochę po 11, […]
kto nie był niech żałuje, dzień trochę słabszy niż tydzień temu, inwersja na 1600m, ale dało się fajnie polatać